KAMPANIA SPOŁECZNA RZECZNIKA PRAW DZIECKA „Bicie, czas z tym skończyć”

Przesłanie
 
Drodzy Rodzice, Opiekunowie, Nauczyciele, Wychowawcy
właściwie wszyscy, lub prawie wszyscy dorośli powinni już zdawać sobie sprawę z faktu,
że stosowanie przemocy jest niewłaściwe. Nie powinien też budzić wątpliwości fakt,
że bicie to akt przemocy. Ten kto bije - stosuje przemoc i to jest złe. Skoro tak, to jak wyjaśnić fakt, że ponad połowa dorosłych Polaków, wciąż dopuszcza, czy wręcz aprobuje sytuacje, w której rodzic bije dziecko?
Nadal bardzo wielu dorosłych uważa, że dobre lanie to nie koniec świata, a czasem jest wręcz potrzebne, żeby osiągnąć pożądany skutek wychowawczy. Trudno się nie zgodzić z faktem, że stosowanie tzw. klapsów, czy innych kar cielesnych w stosunku do dzieci odnosi skutek. Tylko, że tym skutkiem są: strach przed rodzicem, obniżona samoocena czy wpojenie przekonania, że silniejszy może bić słabszego. To są tylko niektóre „efekty wychowawcze” bicia.
Sześć lat temu, w 2010 r., po długotrwałej batalii w Parlamencie, w Polsce wprowadzono całkowity zakaz bicia dzieci. Pamiętam głosy przeciwników wdrożenia tych przepisów, mówili: „to zamach na autonomię rodzicielską”, „będzie pretekst do zabierania dzieci”, „zacznie się szukanie „haków” na kochających i troskliwych rodziców”.
Nic takiego na szczęście się nie stało.
Nie wolno stawiać względem siebie praw rodziców i praw dziecka. Nigdy nie należy zapominać, że swoboda dorosłych w wychowaniu i poszanowanie ich prywatności
w tym względzie są ograniczone. Granica przebiega w miejscu gdzie zaczyna się krzywdzenie drugiego człowieka. Dziecko nie jest i nie może być traktowane jako własność dorosłych,
a pod pretekstem wychowania nie wolno go krzywdzić, poniżać i wreszcie bić.
Kampania „Bicie, czas z tym skończyć” jest konsekwentnym działaniem Rzecznika Praw Dziecka na rzecz upowszechnienia wiedzy o zasadności istnienia w polskim prawie przepisu zakazującego stosowania kar cielesnych.
Bicie dziecka jest porażką wychowania, przegraną dorosłego z własną frustracją
i świadectwem braku jego kompetencji wychowawczych.
Rodzinny, ciepły i bezpieczny dom nie może istnieć przy stosowaniu przemocy.
Natomiast pozytywne rodzicielstwo może obejść się bez przemocy.
Pozytywny rodzic, to taki, który posiada umiejętność radzenia sobie z dzieckiem w sposób bezprzemocowy, ucząc go odpowiedzialności i poszanowania praw każdego człowieka.
 
 
Rzecznik Praw Dziecka
Marek Michalak